Dialog i Spór | Biblioteka Pana Cogito

 

dialog

 

Dialog i Spór — Biblioteka Pana Cogito PDF do pobraniaPDF | icon

 

Dialog i spór

Zbigniew Herbert a inni poeci i eseiści

Materiały z Warsztatów Herbertowskich w Oborach (wiosna 2006)

red. J.M. Ruszar, D. Koman.

Wydawnictwo Gaudium, Lublin 2006.

orna

 

 Słowo od redaktora

Zdumiewa temperatura stosunku Zbigniewa Herberta do twórczości własnej i cudzej, do sztuki i poezji. Gwałtowne odrzucenie lub ekstatyczne zachwyty, „korne uwielbienie” i „zapiekła niechęć”, „niezdarne hołdy” i złośliwości – oto najczęstsze postawy autora tomu Rovigo. Dlaczego? Ponieważ twórczość – własną i cudzą – traktował ze śmiertelną powagą i niezwykłą uwagą. Wkładał wiele trudu, by nawiązać dialog z niepowtarzalnym światem innych, ich miłością, pasją i indywidualnym talentem, a w ich sukcesach i porażkach widział odbicie swoich własnych zmagań – „zapasów ze światem”. Wiedział, za jaką cenę osiąga się doskonałość, bo sam płacił przecież rzetelną monetą.

Stąd jego wyraziste oceny „moralnej natury artysty”, przez którą rozumiał artystyczną odwagę i wierność sobie. Jak sam wielokrotnie wyznawał, u malarza czy poety bardziej cenił charakter niż mistrzostwo, a od czarodziejstwa warsztatu i talentu ważniejsza była dla niego „wielkość duszy”. Stąd wyraźne dobieranie sobie mistrzów i przyjaciół wśród tych, którzy z powagą i impetem realizowali swą wizję i nie szli na łatwe kompromisy.

Aby uniknąć nieporozumień związanych z podłością czasów, w jakich żył poeta, trzeba podkreślić, że Herbertowi nie tyle chodziło o ustępstwa polityczne, lecz o uczciwość artystyczną. Układanie się pisarzy „z władzą nieludzką” było zaledwie jednym z możliwych przejawów miałkości duszy i konsekwencją niewierności sztuce. W „ogrojcu zdrady”, jak swoje czasy określa w wierszu Do Ryszarda Krynickiego – list, należało zachować wierność absolutowi, rzeczywistości i współbraciom. W takim kontekście Herbert zawiera sojusze i prowadzi zaciekłe spory.

Zbiór referatów wygłoszonych podczas kolejnych Warsztatów Herbertowskich w Oborach Dialog i spór. Herbert a inni poeci i eseiści przedstawia stosunek poety do tradycji, rówieśników i młodszych kolegów. Zazwyczaj zwraca się uwagę na spór z Miłoszem – poetyckim mistrzem, którego Herbert wielbił jako poetę, lecz z którego postawą nie mógł się zgodzić (Z. Zarębianka, Spór o wartości?). Ale przecież mniej czy bardziej jawny estetyczny i etyczny spór i dialog poeta prowadził zarazem i z nieżyjącymi rówieśnikami – Baczyńskim i Gajcym (M. Antoniuk, Herbert wobec poległych poetów), i literackimi konkurentami – Szymborską (W. Ligęza), i Różewiczem (J. Adamowska), nie mówiąc już o młodszych kolegach z Nowej Fali (A. Czabanowska-Wróbel). Dialog z tradycją dotyczył ważnych dla Herberta poetów, takich jak Norwid (M. Adamiec) i Rilke (M. Mikołajczak). Osobiste przyjaźnie lub upodobania upoważniają do pytań o związki z poetyką lub systemem wartości Celana (A. Fiut) i Brodskiego (D. Sikorski). Ważne światło na wybór tradycji, w jaką Herbert świadomie się wpisywał, są zachowane w archiwum notatki do wykładów, jakie poeta prowadził w Ameryce (M. Tabor, Tradycja poezji europejskiej w wykładach Zbigniewa Herberta w California State College). Eseistyka Herberta skonfrontowana została z twórczością Wittlina (E. Wiegandt), Herlinga-Grudzińskiego (A. Zieniewicz) oraz wieloletniego przyjaciela – Józefa Czapskiego (D. Kozicka), a także innych eseistów.

Osobny problem poruszył Przemysław Czapliński (Herbert kontra Herbert), który analizuje pęknięcie między Herbertem – wrażliwym poetą, a Herbertem – zaciekłym polemistą politycznym. Herbert – artysta budował „wyspę poezji”, do której nie wpuszczał żywiołów złych emocji. Herbert – obywatel gwałtownie zwalczał byłych opozycjonistów, którzy wspólnie z postkomunistami budowali nowy ład po 1989 roku.

Józef Maria Ruszar

 

 

orna